| <drobna uwaga
| Powyższy cytat został źle złamany. Twoje oprogramowanie jest wadliwe.
| Skonfiguruj je poprawnie, popraw w nim błąd lub wymień na inne
(poprawnie
| działające).
| </drobna uwaga
Grrrrrrrr.......
No co ja poradzę, że mi kolejny poziom cytowania wyświetla (a przynajmniej
może wyświetlać) innym kolorem i potem się muszę domyślać "Kto zacytował,
co zacytował i kto źle połamał linie" Znaczy:Wiem, że źle połamał MSiE,
ale nie wiem komu...
| Komputer też wykorzystuję do pracy - ale w pracy. W pracy
| rzadko używam peceta, tak więc dylematu raczej nie mam.
| W pracy prawie wcale nie używam PC. Mam X-terminal.
Ja UltraSparca. Tylko niekiedy ktoś mi przyśle jakiś
dokument w Wordzie i muszę to niestety otworzyć za pomocą
peceta kolegi.
Mnie kiedyś też facet przysłał. Formularz na konto wypełniony w Wordzie.
No to mu odpisałem (bardzo grzecznym tonem), że jak chce mieć to konto,
to niech podeśle to w ASCII, albo niech mi skombinuje viewer do plików
MS-Worda 97 pod HP-UX... Podesłał w ASCII.
Interesujące mnie eksperymenty raczej nie dają się wykonać
w domu. A w chwili obecnej do nauki najważniejszych dla mnie
rzeczy raczej nie potrzebuję komputera.
Ja całą niedzielę siedziałem nad Perlem. Wymędziłem ok. 2KB skryptu (wiem,
że to mało....). Ale działa sensownie i bezbłędnie. Dziś będę
rozbudowywał... Ciekawe, ile wszystkiego wyjdzie (planuję tak ok. 7-8KB).
| W domu Windows wykorzystuję do gier (bardzo
| rzadko) i do dostępu do Internetu (na razie). Gdyby nie gry,
| zapewne nie używałbym Windows i w domu.
| Do gier czasami. Do internetu w ogóle (bo nie mam w domu telefonu).
...tym bardziej że masz na to czas w pracy.
Niezupełnie tak. O zarobkach na uczelni(ach) nie będę pisał, bo to nie
jest miejsce na to. Gdybym jeszcze miał telefon i modem, to tylko kwestią
czasu mogłoby być ogłoszenie bankructwa (mojego) ;-)
| Czy teraz jesteś w stanie uwierzyć, że w takiej sytuacji
| gry są dla mnie _poważnym_ argumentem za Windows?
| A, skoro tak, to ja przepraszam. Oczywiście, jestem w stanie.
| Przy okazji będę złośliwy: Czy przy takim tłumaczeniu jak moje
| powyżej,jesteś w stanie uwierzyć, że dla mnie gry nie są _poważnym_
| argumentem za Ms-Windows?
To, że dla was nie są, to wiem od dawna.
;-))) Mógłbym udawać głupiego i drążyć ten temat dalej (np. pytając, "czy
rozumiesz takich zboczeńców jak my"), ale powiedzmy, że ta odpowiedź mnie
satysfakcjonuje...
BTW. Co w tym złośliwego? Złośliwe to były uwagi o moich
misiach (nawet zaryczały): moje misie teraz (out)lookają
za miejscem na sen zimowy i nie w głowie im łamać posty.
Co nie przeszkadza im oczywiście od czasu wywinąć jeden
numerek gdzieś na boku....
Co do misiów, to dwie uwagi:
1. _Nie lubię_ źle połamanych postów. Jak mi duet tin/vi źle połamie post,
to koryguję to sam.
2. dowcipna:
Pani pyta Jasia w szkole: " Jasiu, powiedz coś o zimie"
Na to Jaś: "Liście w lesie zżółkły, opadły, ptaki odleciały
do ciepłych krajów..."
Pani: "No dobrze, ale miało być o zimie"
Jaś: (kontynuując) "...jeziora pokryły się lodem, i na jednym z takich
jezior dwa misie się pier*"
Pani: "Jasiu, źle!"
Jaś: "No pewnie, że źle, bo im się łapy ślizgają!"
(to tak na marginesie misiów, snu zimowego i numerków na boku) :-))